Aparat na zębach

This topic contains 13 replies, has 7 voices, and was last updated by  CaptainMonkey 6 years, 4 months ago.

Viewing 14 posts - 1 through 14 (of 14 total)
  • Author
    Posts
  • #8771

    MarcinSky
    Member

    Witam 🙂
    Zacznę od tego, że w tym roku skończę 22 lata i od dłuższego czasu marzyła mi się praca stewarda. Mieszkam w Hiszpanii i znam język hiszpański, nigdy nie uczyłem się angielskiego, ale znam go na tyle, by się dogadać z przypadkowymi osobami (w tym roku idę jednak na kurs). Pływam też średnio, więc wezmę również kurs pływania. Wszystko po to, by mieć większe szanse pracować w przestworzach 😉
    Za rok wracam do Polski i czeka mnie założenie aparatu na zęby, który będę nosił mniej więcej dwa lata. Czy to mnie wyklucza? W końcu to tylko tymczasowe… Myślę, że zbyt krótko, by nie dawać mi tej szansy i zbyt długo by czekać na ściągnięcie aparatu, żeby chodzić na rekrutacje.

    #8804

    Mateusz
    Participant

    Hej, jezeli chodzi o linie typu Emirates, Qatar, Etihad etc, to wydaje mi się że z aparatem na zębach masz raczej nikłe szanse. Prędzej dostałbyś się do Entera czy Small Planet.

    #8838

    MarcinSky
    Member

    Tak wysoko jak Emirates to (jeszcze) nie aspiruję, aczkolwiek chciałbym któregoś dnia, chciałbym… Czy w takim razie, jeśli założymy, że przez aparat będę odrzucany, po jego zdjęciu, tj. w wieku 25/26/27 lat mam jeszcze szanse na przyjęcie, tym razem z równym uśmiechem? Załóżmy, że pod każdym innym względem jestem idealny, czy w tym wieku jeszcze mam szanse?

    #8850

    embraer88
    Member

    Możesz latać z aparatem na zębach w wielu liniach. Widziałem stewardessy w aparacikach w Wizzair, Easy Jet czy ex Yes Airways. O Emirates, Qatar czy Enter Air możesz pomarzyć – oni tego nie akceptują. Po prostu… Masz szansę popracować nawet w wieku 27 lat 🙂 Ale powiem ci szczerze…staraj się o lepszą pracę. Tak naprawdę w tych czasach ta praca nie da ci ani stabilnej sytuacji ani dobrego zarobku. Tzn na życie starczy ale nie dorobisz się niczego z tej pracy 🙂 Mało tego, co chwile coś upada…są osoby, które przeżyły kilka upadków w swoim “lotniczym życiu”. Potem kończysz 30stke i nie bardzo cię chcą do tej pracy “bo jesteś za stara/stary” dla nich. To jest fajna praca dla młodego człowieka żeby coś zwiedzić, zobaczyć, przygarnąć troche kaski. Potem jest już mniej ciekawie, chyba, że jesteś w LOTcie i masz kilka miesięcy do emerytury. LOT też niedługo odleci do historii…

    #8852

    Radek
    Member

    MarcinSky@ sam w kwietniu skończę 27 lat i od jakiś 7 miesięcy staram się o pracę jako steward. Nie uważam, żeby było za późno. Zwłaszcza, że widuję stewardów (pracuję na lotnisku), nawet lekko po 40-stce. I to nie w Emiratach tylko choćby w EasyJecie.
    Angielski jest kluczowy, a znajomość hiszpańskiego to mocny atut.
    Co do wyglądu – steward to nie model. Wystarczy zachować ogólny grooming na wysokim poziomie i wyglądać przeciętnie szczupło.

    #8853

    B738
    Member

    Ja swoją przygodę z lataniem zaczęłam mając lat 29. Na szczęście nie każda linia uważa takich jak ja za ’emerytów’ 🙂

    #8961

    MarcinSky
    Member

    Dobrze wiedzieć, chociaż ja szczerze mówiąc nigdy nie widziałem, aby ktoś z cabin crew miał aparat… lub po prostu nie zwróciłem uwagi.
    Słyszałem wiele narzekań na ten typ pracy, ale chcę spróbować, jeśli dostanę po tyłku to będę wiedział, ale po prostu muszę spróbować 😀 Chodzi o to, że mam obecnie 21 lat, niedługo skończę 22 i nadal nie za bardzo wiem co chcę robić, moja praca jest niestabilna, często coś się zmienia, a ja sam nie wyobrażam sobie siedzieć w biurze 8 godzin czy w sklepie. Ja muszę być ciągle czymś zajęty, wyznaczać sobie cele, być w biegu. Czasem stres mnie zżera i mam serdecznie dość, ale potem gdy odpoczywam to mi tego brakuje. Ja MUSZĘ spróbować tego typu pracy. O ile inni widzą w niej możliwość podróżowania czy zarobku (ok, zależy od linii) tak mnie przyciąga szczególnie ten bieg, zajęty dzień i zmęczenie. Wolę być zmęczony harówką niż nudą. Być może jak mi się uda, kiedyś będę miał dosyć. Ale przynajmniej wtedy powiem, że spróbowałem.
    Poza tym jestem po liceum, mam maturę i do dziś nie zdecydowałem, co chcę studiować (!), więc wolę się zająć nauką języków obcych, doskonaleniem hiszpańskiego i angielskiego, umiejętności pływania, niż wybrać zły kierunek i wpaść prosto do grupki wykształconych bezrobotnych. Po prostu nie mam innego pomysłu na siebie, od lat myślę tylko o lataniu (jakoś od połowy liceum, w tym od jego ukończenia poważnie), wszystko inne wydaje mi się denne i nudne 😛 Może pójdę na filologię hiszpańską, ale to MOŻE, bo też nie czuję potrzeby nauki języka z innego źródła niż z kursów czy, jak w moim przypadku, z pobytu w Hiszpanii po prostu.

    Co do wieku przyjęć to czytałem, że przyjmują do 30-stki, ale ja sam widziałem stewardessy pod 50 w Lufthansie… Ja nie wiem, czy taka wciąż potrafi dobrze pływać.

    #8962

    MarcinSky
    Member

    P.S. To znaczy przypuszczam, że została przyjęta o wiele lat wcześniej, chodzi mi tylko o to, że mimo wieku jej nie wywalili stamtąd.

    #8969

    O Boże, ludzie, co wy gadacie? Dlaczego ktoś po 50 miałby nie umieć pływać? Moja mama pływa świetnie, dużo lepiej ode mnie, a uczyła się biorąc lekcje pływania będąc już po 40stce.
    Cabin Crew to nie dziecko czy modelka! Żadna linia lotnicza nie wyrzuca ludzi, bo przekroczyli jakiś wiek. A w wielu liniach jak popatrzysz to mało jest osób przed 35 rokiem życia, np. British Airways. Moja koleżanka lata w Enterze, a jej mama w Locie. Także przestań gadać głupoty i dyskryminować ludzi. I może weź się do nauki, bo np. Enter przyjmuje tylko osoby z wyższym wykształceniem. Zamiast martwić się o zęby, martw się o doświadczenie w obsłudze klienta i studia.

    • This reply was modified 6 years, 4 months ago by  CaptainMonkey.
    #8973

    Kiss-and-fly
    Member

    W ogółe odpuśc sobie powrót do Polski – w Hiszpanii masz Air Europa. np, Iberia chwilowo nie zatrudnia… Albo Binterka na Kanarach:P więcej zarobisz i nie będziesz marznąć 😉

    PS. W normalnych, tradycyjnych liniach lotniczych stewy pracują do emerytury – bo czemu nie? Sam pamiętam “ostatnie” loty…

    #8974

    Oczywiście! Wiadomo że trudno spędzić całe życie pracując w low costach czy czarterach, na Bliskim Wschodzie też byłoby to trudne, ale jeśli ktoś pracuje w Locie, Lufthansie, British Airways, itd. to może śmiało traktować latanie jako karierę na całe życie. Ja mam nadzieję że jeszcze trochę polatam w czarterach, a później uda mi się dostać do jednej z tych stabilnych i dobrze płacących linii, niekoniecznie w Polsce 🙂

    A tu światowy rekordzista, pracował jako steward 63 lata!!! http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/9505203/Worlds-oldest-flight-attendant-enters-the-record-books.html

    #8975

    I jeszcze tu wideo, niesamowity dziadek 🙂

    #9234

    MarcinSky
    Member

    PrincessOfAir, nie twierdziłem, że nie umieją dobrze pływać, tylko poddawałem to wątpliwości, może i niesłusznie. Chodziło mi tylko o ten stereotyp podawany na wielu forach, że po trzydziestce cię uziemiają i jesteś stracony i że lepiej nie iść na stewarda, bo to krótkodystansowa kariera, ale co potem etc.
    Nie dyskryminuję ludzi, tylko reasumuję wszystko, co przeczytałem, usłyszałem i zobaczyłem. Nawet na stronie startowej tego portalu nie masz “zwyczajnych” ludzi, których się widuje jako cabin crew w samolotach, tylko zdjęcie “reprezentacyjnych”. Moje wypowiedzi chciałem skonfrontować ze stereotypami. Bo ci ludzie z baneru w żadnym stopniu lub bardzo niewielkim pokrywają się z tymi, których widywałem na pokładach. A o zęby się martwię, bo to nie jest standardowa wada i w to musisz mi uwierzyć, że żaden, absolutnie żaden pasażer nie chciałby, bym go obdarował takim uśmiechem, jaki mam obecnie 🙂 Za to nie martwię się o doświadczenie w obsłudze klienta, tego mam w dostatku.

    Co do Iberii – nie dość, że nie zatrudnia, to jeszcze na dodatek zwalnia 🙂
    Jest jedna szkoła dla cabin crew, z której można się dostać do Vuelinga, tylko że preferują tych, co mówią w catalan, bo to linia z Barcelony.

    P.S. PrincessOfAir, napisałaś “Cabin Crew to nie dziecko czy modelka!”, a patrz na swój awatar. Właśnie o tym mówię, jak się wszędzie widzi takie obrazy – czy płynące ze zdjęć czy z wypowiedzi, to się zaczyna powątpiewać, bo co innego się widziało w rzeczywistości. I nachodzi pytanie: “to jak to w końcu jest?” Ale już uzyskałem odpowiedź, którą napisałaś wyżej, to teraz wiem. Pytam, by nie zbłądzić. Kiss-and-fly ma za to fantastyczny awatar! 🙂

    #9238

    Taaak, ale to nie moje zdjęcie. A uwierz mi że i problem z trądzikiem mi się zdarza i aparacik na zęby też by się przydał. A jednak mam już trochę przepracowane jako cabin crew. A z aparatem czekam aż dostanę nową pracę, żeby wiedzieć na 100% gdzie będę mieszkąc i znaleść lokalnego ortodontę 🙂

    A propo modelek cabin crew, to w mojej poprzedniej linii do różnego rodzaju ulotek, zdjęć, itd, wykorzystywali w kółko dwie czy trzy bardziej reprezentacyjne dziewczyny… to nie jest tak że to były przypadkowe osoby reprezentujące standardowy wygląd cabin crew 🙂 chociaż wiadomo że wygląd się liczy, więc na pewno warto inwestować w siebie, dobre kosmetyki, kosmetyczka, ortodonta, itd.

You must be logged in to reply to this topic.

SIGN INTO YOUR ACCOUNT CREATE NEW ACCOUNT

Your privacy is important to us and we will never rent or sell your information.

×

 
×
FORGOT YOUR DETAILS?
×

Go up