Porad kilka o rekrutacjach :) (dłuuuugie)

Cabin Crew 24 – Cabin Crew Jobs – Cabin Crew Forum Forums Po Polsku Oferty Pracy Cabin Crew Porad kilka o rekrutacjach :) (dłuuuugie)

This topic contains 126 replies, has 58 voices, and was last updated by  Wiktoria 9 months, 3 weeks ago.

Viewing 15 posts - 46 through 60 (of 127 total)
  • Author
    Posts
  • #14410

    Traveler
    Member

    Wiem, że to dziwnie zabrzmi ale to tylko moje spostrzeżenia 😛

    – Do emirates biorą bardziej “gwiazdy”, bardziej liczy się tutaj uroda niż to co mamy w głowie. Nie dotyczy to oczywiście wszystkich, jednak koleżanki pracujące tam od kilku lat, bardzo niepochlebnie wyrażają sie na temat intelektu nowych koleżanek. Pomijająć fakt, że nowe pokolenie Cabin crew jest inne niż to sprzed kilku lat. Najlepiej, żeby charakter był dość przebojowy i bardzo otwarty. Wybierają atrakcyjniejsze dziewczyny niż Qatar. Co do facetów to nie wiem, bo znam tylko 1 gościa z Emirates, tyle że ten jest dość bystry. Wszystkie koleżanki moje, które pracują w Emirates mają świetne uzębienie. Nie to, że ładne, ale bardzo bardzo ładne. Takie, że inni ludzie swobodnie mogą powiedzić “ja też chciałabym mieć takie piękne zęby” 😛 to jest cecha charakterystyczna 🙂

    Do Qataru za to wybierają osoby spokojniejsze, pokorniejsze, starsze i moim tylko zdaniem mądrzejsze. Życie w QR jest trudniejsze niż w Emirates o kilka lig. Ludzie “easy going” pracują tam bardzo krótko i zwykle zostają zwolnieni z głupich powodów. Na ogół wynika to z braku obowiązkowości, tendencji do nadmiernego balowania czy imprezowego stylu życia. Można to pogodzić, wiadomo, jednak nie każdy to potrafi. Do QR trafia bardzo dużo Koreanek, Hindusów i Filipinek… te pierwsze uważają ten zawód za prestiżowy, a miedzynarodowe środowisko pozwolić im może zdobyć “białego” męża :P, który podniesie im status w Korei Płd (co jest dziwne bo rozwojowo i kulturowo np Korea Płd. wyprzedza Polskę o lata świetlne). Pozostałe dwie nacje są po prostu biedne i będą pracować latami w tej linii utrzymując całą rodzinę lub stając się parszywie bogatymi. To bardzo obowiązkowi pracownicy, którzy rzadko popełniają błędy i w obawie o swoje stanowisko raportują innych, tych co się obijają i tak dalej.

    Życie w tych dwóch państwach to dwa zupełnie inne światy. Dodatkowo Qatar ceni sobie doświadczenie jako Cabin crew, bo takie osoby są bardziej świadome o co chodzi w tej pracy oraz czego się spodziewać po życiu w tym państwie, Emirates woli osoby młode i bez doświadczenia, którym zaoferuje luxusowe, łatwe życie a tym wykreuje je sobie na takich pracowników jakich chcą. Ludzie zwykle zostają w Emirates cały kontrakt lub dłużej. Bo to wygodne życie, dobra kasa i “high life” :). Do Qataru jedziemy dla zwiedzania i przygody, nikt tam raczej rodziny nie założy, każdy wie, że to praca na trochę, w Emirates niekoniecznie.

    Plus jest taki, że Ci co wracają do domu po 2-3 latach w Qatarze jescze się odnajdują w życiu, Ci, którzy po długim pobycie w Emirates chcą wrocić do normalnego życia…. nie chciałbym być w ich skórze :), to jest na ogół (nie zawsze) cieżki szok. A wiadomo, różnie bywa, ze zdrowiem, z rodziną itp. Czasem trzeba wracać nawet jeśli się nie chce.

    Do tego Emirates rekrutuje sobie ludzi takich jakich w danej chwili potrzebują. Prowadzą sobie statystyki, tęgie głowy wiedzą ile danych narodowości się zwalnia, wiedzą jaki typ urody ew języki lub zaplecze doświadczenia osób potrzebują i takich sobie szukają. Dlatego co rekrutacja to zaskaujący wynik, bo na jednej biorą takich ludzi, a na innej totalnie innych 🙂

    To chyba tyle moich obserwacji, które opieram na włąsnych doświadczeniach i wcale nie muszą być prawdziwe 😛

    • This reply was modified 4 years, 11 months ago by  Traveler.
    #14411

    Traveler
    Member

    Milosevic – połączenie latania w PL i studiów jest możliwe. Zawsze możesz requestować o 2-3 dni wolne w miesiącu to wybierasz sobie jeden zjazd a dalej starasz się zamienić. Żeby być na wszystkic hzjadach nie ma szans, ale studiować się da. 🙂

    #14413

    Kasia
    Member

    Elor, dzieki za wyczerpujaca odpowiedz ;))

    ciekawe jaki profil ma Gulf air… – sprobuje tam :))

    #14414

    Traveler
    Member

    Nie mam pojęcia 😛

    #14416

    Beatrissse
    Member

    <cite>@katannac napisał(a):</cite>
    Generalnie qatar odrzucił mnie za medicals, co mnie dosc mocno zalamalo bo wydawlao mi sie, ze jest wsyzstko ok. Mysle, ze powodem moglo byc badanie sluchu ( w badnaiu audiometrem w prawym uchu ten wykres wskazywal male odchylenie od normy..) Generalnie myslalam, ze skoro glucha nie jestem to sie do tego nie przyczepia…niestety.
    Martwi mnie to wszystko bo skoro QA nie moze zaakceptowac moich badan a emirates mnie nie chca to nie widze dla siebie szans 🙁

    Kasia, głowa do góry 😉 jeżeli przeszłaś cała rekrutację w QA to chyba o czymś świadczy 😉 Qatar był moją drugą rekrutacją w życiu, niestety również jak Ty odpadłam na etapie medicala… Mineło prawie 4 lata od tamtego momentu i mam na swoim koncie już kilka pozytywnych rekrutacji i ponad 2 tys godzin spedzonych w niebie 😉

    #14423

    Kasia
    Member

    😀 dzieki !

    a dla ktorych linii pracujesz ?

    #14430

    martfa
    Member

    jesli chodzi o Emiraty i same pieknosci, to polemizowalabym 😉 wiele z moich “kolezanek” z pracy dostalo tam prace, mimo iz uroda nie grzesza 😉 wiec to chyba nie jest najwazniejsze

    #14432

    Ann A Ka
    Member

    Hej, pozwolę sobie również zapytać Was w tym temacie, skoro to tutaj znajduje się główny poradnik 🙂 Kilka lat temu w związku z niewielką arytmią miałam wykonywany zabieg ablacji, który ją wyeliminował. Z tego co mi wiadomo, jest to najprostszy zabieg kardiologiczny. Od lat jest wszystko w porządku i już o tym zapomnialam, bo po prostu jestem zdrowa. Mam zaświadczenie od profesora kardiologii, że mogę pracowac jako CC. Czy naprawdę drobna blizna na sercu, która mogła powstać w wyniku tego zabiegu może mnie zdyskwalifikowac w czasie rekrutacji? Czy jest to kwestia “do przejscia” po okazaniu takiego zaświadczenia? Nie za bardzo widze w tym sens… Czy linie europejskie rownież uzależniaja od tego przyjęcie czy tak jest tylko w przypadku linii arabskich? Z góry dziękuję za każdą wskazówkę. Mam już skierowanie na rentgen klatki piersiowej i zobaczę co tam się faktycznie dzieje i czy blizna jest widoczna…

    #14449

    Ja999
    Member

    Hej, mam pytanie: czy osoby rekrutujące zazwyczaj pracują w firmie dla której przeprowadzają selekcje czy są to osoby z zewnątrz?

    #14450

    Traveler
    Member

    99% przypadków to osoby z danej linii lotniczej

    #14455

    Traveler
    Member

    <cite>@ann-a-ka napisał(a):</cite>
    Hej, pozwolę sobie również zapytać Was w tym temacie, skoro to tutaj znajduje się główny poradnik 🙂 Kilka lat temu w związku z niewielką arytmią miałam wykonywany zabieg ablacji, który ją wyeliminował. Z tego co mi wiadomo, jest to najprostszy zabieg kardiologiczny. Od lat jest wszystko w porządku i już o tym zapomnialam, bo po prostu jestem zdrowa. Mam zaświadczenie od profesora kardiologii, że mogę pracowac jako CC. Czy naprawdę drobna blizna na sercu, która mogła powstać w wyniku tego zabiegu może mnie zdyskwalifikowac w czasie rekrutacji? Czy jest to kwestia “do przejscia” po okazaniu takiego zaświadczenia? Nie za bardzo widze w tym sens… Czy linie europejskie rownież uzależniaja od tego przyjęcie czy tak jest tylko w przypadku linii arabskich? Z góry dziękuję za każdą wskazówkę. Mam już skierowanie na rentgen klatki piersiowej i zobaczę co tam się faktycznie dzieje i czy blizna jest widoczna…

    Jeśli nie masz blizn widocznych na xray’u to jest okay. Jesli są blizny to raczej latanie u arabów odpada. Nie znam przypadków aby kogokolwiek z bliznami czy cieniami na sercu/płucach przyjeli do pracy. Oczywiscie jak nie ma blizny to NIGDY nie przyznajesz się do operacji itp rzeczy, jesli nie badaja cie pod tym kątem to nie wykryją. W arabsich liniach szczerość nie jest doceniana. Trzeba się martwić o siebie i tez samemu za swoje czyny i decyzje odpowiadać. Tam nie ma niańczenia 🙂

    #14480

    Ann A Ka
    Member

    Elor, dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. 27.12 idę na prześwietlenie i wtedy się wszystko okaże… Jeszcze raz dzięki! Pozdrawiam 🙂

    #14481

    Inactive
    Member

    To, czy Cię przyjmą z blizną czy nie, nie zależy od linii lotniczych. To zależy od polityki danego państwa, takie badania są wymagane do procesu wizowego, dlatego co do Twojego pytania czy dotyczy to linii europejskich – nie, bo nie potrzebujemy wizy by pracować w Europie 🙂

    #14507

    To i ja mam pytanie…. Czy jeśli mam blizne na czole to jednoznacznie będę odrzucona w arabskich liniach??? Niby nie rzuca się w oczy i przeważnie dopoki komuś nie zwrócę na nią uwagi, to jej nie widzi… no ale jednak jest… A skoro przyglądają się na rekrutacjach tak dokładnie to może marne szanse….? Macie jakieś doświadczenia…?

    #14509

    Traveler
    Member

    Idziesz, rekrutujesz się i patrzysz co się stanie :P. Nie powiem Ci z góry, że nie ma szans bo nie wiem tego, może nikt nie zauwazy, może komus spodobasz sie tak, że nawet jak zauwazy to to oleje, a może komuś to wcalenie będize przeszkadzać :).

You must be logged in to reply to this topic.

SIGN INTO YOUR ACCOUNT CREATE NEW ACCOUNT

Your privacy is important to us and we will never rent or sell your information.

×
CREATE ACCOUNT ALREADY HAVE AN ACCOUNT?

 
×
FORGOT YOUR DETAILS?
×

Go up